Work Text:
Jechałeś autem, dokładnie w roku 2009. Właśnie umarł Michael Jackson, więc z tej okazji puszczali jego muzykę w radiu. Jako wykształcony złodziej, codziennie słuchałeś radia w drodze do swojej pracy, próbując sobie jakoś umilić ten pełen goryczy dzień. Z powodu spóźnienia musiałeś znów przekroczyć prędkość, co złapało uwagę wyszszej policji.
Dzisiaj miałeś podać się za jakiegoś zmarłego lekarza, którego żona i dwójką dzieci zmarły przez wypadek samochodowy. Sam lekarz został zabity przez jakieś dziecko z kultu (frfr no cap).
Zatrzymała cię wyszsza policją za przekroczenie prędkości, podejrzewali cię o bycie WolfScissorsWoman69 przez malunek wielkiego wilka wygenerowanego przez ai (miał 7 kończyn) na masce samochodu (to była karetka) Wtem, wysoki wyszszy policjant oparł ręką na dachu twojego samohodó, po czym mrugnął do cb oczko i powiedział
- Łooo jestem Jakubem ZNACZY EEE przepraszam Ore wa Mukuhara Kazui.
ngl był hot, ale trochę śmierdział. Ale był bardzo stary, około 39 lat. Ja mam 29,.więc różnica wieku była do przejścia, ale była też bardzo zauważałna. Miał na sobie okropne, wstrętne baggy jeans, gdybym był jego żoną i mnie zdradzał nie zabiłbym się przez zdradę ale przez te parszywe spodnie. E tam dobra trudno z twarzy wsm git
- Proszę, oto moje prawo jazdy.
Policjamt spojrzał się na dokument, po czym podniósł brew i polizał usta
- Uuu jest Pan taki olśniewający (dazzling) ~~~
Zarumienikem się. Omg ale miał ryj fajny. Jakbym mógł, zrobiłbym z nim teraz dojebanego itabaga i wsadził tam w cholerę przypinek i przypinkę old man yaoi dla fabuły. Chce mieć z nim to old men yaoi omg ale ma chore spodnie, muszę mu powiedzieć żeby je zdjął
- Ummmm ty kociaczku byłbyś bardziej dazzling bez tych parszywych spierdolonych zjebach pokebanych na krzywy ryj i zjebanych niczym grzywka pewnej kotoko ZNACZY EEE WolfScissorsWoman69 spodni na sb <3333.
- CZEKAJ, ZNASZ WOLFSCISSORSWOMAN69?!!!!!! SKAD?!!!
-Jak wejdziesz to się przekonasz słodziaczku:333333
Wtem, otrzymałem zgłoszenie od mojego wyszszego złodzieja szefa Mariusza, który kazał mi zapierdalać bo inaczej mnie zwolni, więc przeprosiłem Kazika, dałem mu swuj numer;), a następnie wybrałem sje do pracy bo jestem złym osobnikiem.
Czekał tam na mnie mój szef Mariusz Gościcki, który opierdolił mnie za brak brutalności w moich działaniach i cały czas darł się na jakiegoś Mateusza. Jako przykład dla większej brutalności, przekazał mi listę jakiegoś Marcela, który wypisał brutalnie top 5 sposobów zabicia lasek z osiedla. Co kto lubi ig. Wtem, usłyszałem szczał. Pierwszy szczał nic. Drugi szczał nic. Trzeci STRZAŁ nic. Wtem, wyszsza policja złapała mojego wyszszego szefa z wyszszej terroryzacji organistycznej w kajdanki z wyszszego metalu, po czym ten wyszszej zaczął krzyczeć
- Mateusz, Mateusz!!
Rozebrał wtedy swoje spodnie i ukazał przyrodzenie, wszyscy policjanci zrobili to samo. W ten sposób udało mi się wykorzystać moment i uciec, ale tam czekał na mn już policjant
- Ohoho, a czyż nie pan Medyk???
Widać było że jest stary ( 39 lat) . Z tyłu budynku słyszałem głośne odglosy. Mariusz zaczął się drżeć, że chce być jeszcze wyszszym i że jesteśmy zbyt nieudolni aby doprowadzić go do władzy. Chwila.... Czy Kazui jest tu po to, aby mnie złapać....???
- Spox, nie wpakuje cię do paki, taka ładna buzia tam nie pasuje;)
Przeleciał palcami po moim podbródku, puszczając mi lekkie oczku ( już po raz drugi ale trzeci już nie pamiętam) . Dobra, przynajmniej unikne więzienia chuja tam z tym.
Pocałowałem Kazika, po cYm ten oddał namiętny pocałunek Ohoho. Zaczęliśmy się mocno lizać, po czm weszliśmy do auta, gdzie działu się różne heheszki, których opisywać nie będę bo jesteście za mali;;)). Mojego szefa wysłano do psychiatryka w Łodzi, a Kazik potem poszedł do więzienia za samobójstwo żony i dostał guilty. Nie za żonę, ale przez to że nie zmienił tych parszywych gargantuicznych antypatycznych bałamutnych diabelskich grzesznych mizernych nędznych bezczelnych pieruńsko popierdolonych poniżej wszelkiej krytyki szalbierczych zastraszających wyrodnych żmijowatych świńskich szubrawych pokebanych spodni. Ja zostałem z jego kasą i yolo KONIEC
